„Mokradła to tereny wyjątkowo cenne ekologicznie, ale ich degradacja postępuje na świecie w zastraszającym tempie. Jako kraj tracimy na tym bardzo dużo – nie tylko gospodarczo, lecz także militarnie” – to fragment artykułu Aleksandry Bełdowicz opublikowanego w „Rzeczpospolitej”.
Pełny tekst artykułu w „Rzeczpospolitej”
Eksperci wskazują, że tereny podmokłe mogą działać jak naturalna bariera dla ciężkiego sprzętu wojskowego, co potwierdzają doświadczenia z wojny w Ukrainie. Jednocześnie pełnią ważne funkcje gospodarcze i środowiskowe: zatrzymują wodę, ograniczają ryzyko suszy i powodzi oraz magazynują ogromne ilości węgla. Jak podkreśla Marta Majka Wiśniewska ze Związku Stowarzyszeń Polska Zielona Sieć i Fundacji Greenmind, Polska ma potencjał, by stać się liderem łączenia celów ekologicznych z obronnymi. – Środki na renaturyzację, która służy obronności, powinny być traktowane priorytetowo – zaznacza ekspertka.
Natura jako tarcza
Polska Zielona Sieć już od 30 lat aktywnie działa na rzecz ochrony przyrody, klimatu i bezpiecznej przyszłości Polek i Polaków. W opublikowanym raporcie „Zielona Tarcza Wschód” pokazujemy, że lasy, mokradła i rzeki mogą wzmacniać obronność kraju, a zarazem wspierać bezpieczeństwo wodne, żywnościowe i klimatyczne. Tam, gdzie krajobraz pozostaje podmokły, zalesiony i trudny do przebycia, agresor traci tempo, swobodę manewru i element zaskoczenia. Państwo zyskuje zaś naturalną, tanią i skuteczną barierę obronną, której utrzymanie często wymaga nie nowych kosztów, lecz większego szacunku dla przyrody.
Projekt sfinansowany przez Fundację PKO Banku Polskiego
