W przeciwdziałaniu suszy w pierwszej kolejności powinniśmy wspierać naturalną retencję: renaturyzację rzek, odtwarzanie mokradeł, torfowisk, rozlewisk i terenów zalewowych. Budowa sztucznych zbiorników powinna być traktowana jako rozwiązanie ostateczne — po analizie wszystkich możliwych wariantów. Takie podejście wynika zarówno z polskiego Planu przeciwdziałania skutkom suszy, jak i z wytycznych Unii Europejskiej.

Według dr inż. Marty Wiśniewskiej z Fundacji Greenmind i Polskiej Zielonej Sieci szansą na zmianę dominującego w Polsce podejścia do przeciwdziałania suszy – opartego głównie na budowie sztucznych zbiorników i stopni wodnych – jest unijne rozporządzenie Nature Restoration Law (NRL). Nad jego wdrożeniem, w formie Krajowego Planu Odbudowy Zasobów Przyrodniczych (KPOZP), pracuje Ministerstwo Klimatu i Środowiska. NRL obowiązuje w całej Unii Europejskiej, a jego celem jest odtwarzanie i ochrona zdegradowanych ekosystemów, m.in. torfowisk, rzek, lasów i łąk. Polska powinna przygotować plan i przedłożyć go Komisji Europejskiej do 1 września.

Byłaby to rewolucyjna zmiana, ponieważ w Polsce wciąż dominuje myślenie o gospodarce wodnej oparte przede wszystkim na infrastrukturze technicznej: zbiornikach, stopniach wodnych i regulacji rzek. Tymczasem eksperci podkreślają, że najskuteczniejszą odpowiedzią na suszę jest zatrzymywanie wody tam, gdzie naturalnie powinna pozostawać – w dolinach rzecznych, glebach, mokradłach i krajobrazie.

Odzyskiwanie terenów zalewowych i renaturyzacja rzek spowalniają odpływ wody, pomagają utrzymać wyższy poziom wód gruntowych i wzmacniają odporność całych ekosystemów.

„Odzyskiwanie terenów zalewowych i renaturyzacja rzek działa przeciw suszy, bo spowalnia odpływ wód i pomaga utrzymać wody gruntowe na wyższym poziomie. Wody opadowe dłużej pozostają w obiegu, co bezpośrednio chroni przed suszą” — mówiła dla PAP Marta Wiśniewska.

To szczególnie istotne dziś, gdy Polska utraciła znaczną część naturalnych rozlewisk Odry i Wisły, a skutki suszy coraz mocniej odczuwają rolnictwo, przyroda i lokalne społeczności. Naturalna retencja pokazuje, że ochrona klimatu i przyrody nie są dodatkiem do polityki bezpieczeństwa – są jednym z jej fundamentów.

Polska Zielona Sieć od 30. lat wspiera rozwiązania, które pomagają chronić ludzi, rzeki i ekosystemy przed skutkami kryzysu klimatycznego. Inwestycja w  zatrzymywanie wody w krajobrazie to niewymagająca dużych środków inwestycja o dużej stopie zwrotu w postaci bardziej odpornej na kryzysy klimatyczne przyszłości.