Polska Zielona Sieć wraz z innymi organizacjami i samorządami zaapelowała do premiera Donalda Tuska oraz ministrów odpowiedzialnych za klimat, energię i fundusze europejskie o przyjęcie jednoznacznego stanowiska w negocjacjach nad budżetem Unii Europejskiej na lata 2028–2034. Chodzi o zapewnienie dalszego finansowania sprawiedliwej transformacji polskich regionów węglowych.
W obecnej perspektywie finansowej Polska otrzymała 3,8 mld euro z Funduszu Sprawiedliwej Transformacji. Środki te wspierają m.in. województwo śląskie, Wielkopolskę Wschodnią, Małopolskę Zachodnią, subregion bełchatowski i subregion wałbrzyski. Dzięki nim rozpoczęto przebudowę lokalnych gospodarek oraz programy wsparcia dla pracowników i przedsiębiorców. Transformacja nie zakończy się jednak w 2027 roku – najtrudniejsze wyzwania społeczne i gospodarcze w wielu regionach wciąż są przed nami.
Tymczasem w propozycji nowych Wieloletnich Ram Finansowych UE na lata 2028-2034 brakuje analogicznego, dedykowanego instrumentu dla regionów odchodzących od węgla. To grozi przerwaniem działań osłonowych i inwestycyjnych w momencie, gdy sektor węglowy nadal zatrudnia ponad 80 tysięcy osób, a zapotrzebowanie na węgiel będzie dalej spadać.
Sygnatariusze listu podkreślają również, że wsparcia wymagają regiony dotychczas pominięte, w tym Zagłębie Turoszowskie, Lubelskie Zagłębie Węglowe oraz obszary zależne od elektrowni węglowych, m.in. w Połańcu i Kozienicach. Bez odpowiednich planów i narzędzi finansowych rośnie ryzyko napięć społecznych, utraty miejsc pracy i pogłębienia problemów gospodarczych.
Dlatego apelujemy o utworzenie w budżecie UE 2028-2034 nowego mechanizmu wsparcia dla regionów transformujących się. Powinien on gwarantować kontynuację finansowania dla regionów już objętych pomocą oraz otworzyć możliwość wsparcia dla obszarów, które dopiero staną przed skutkami odchodzenia od węgla.
Sprawiedliwa transformacja to proces wieloletni, obejmujący rynek pracy, lokalne gospodarki, środowisko, energetykę i bezpieczeństwo społeczne mieszkańców. Jej powodzenie wymaga stabilnego finansowania, przewidywalności i silnego zaangażowania państwa. Bez tego regiony węglowe mogą zostać pozostawione same sobie w momencie najtrudniejszej zmiany rozwojowej od dekad.