W pierwszy dzień wiosny, 21 marca 2024 r., na uczelni wyższej Collegium Civitas w Warszawie, Polska Zielona Sieć zorganizowała debatę o polityce środowiskowej UE. Nasza debata wpisała się w kontekst aktualnych burzliwych wydarzeń wokół ochrony przyrody w kontekście gospodarki rolnej, ale jej nadrzędnym celem było zainteresowanie zebranej publiczności tym, jak wygląda realizacja tej polityki na szczeblu unijnym i jak przekłada się ona na decyzje odczuwalne przez wszystkie europejskie społeczeństwa. 

Otwierając debatę, prezeska PZS Joanna Furmaga zwróciła uwagę na ten fakt, apelując jednocześnie do zebranego audytorium o śledzenie działań politycznych na forum UE i świadomy udział w nadchodzących w czerwcu br. wyborach do Parlamentu Europejskiego. W tym celu zaprosiliśmy też uczestników wydarzenia do korzystania z dostępnego na naszych stronach kompasu wyborczego i manifestu opracowanego wspólnie z organizacją CEE Bankwatch Network. 

Zygmunt: polityka środowiskowa UE stanowi realizację globalnych zobowiązań

Wprowadzenie merytoryczne do samej debaty zapewniło troje zaproszonych przez nas ekspertów. Izabela Zygmunt z Przedstawicielstwa Komisji Europejskiej w Polsce w pierwszej kolejności zwróciła uwagę, iż „polityka środowiskowa UE stanowi realizację globalnych zobowiązań” w tym zakresie (Deklaracja z Kunming i Montrealu z 2022 r.). Główne jej ramy nakreśla strategia na rzecz bioróżnorodności, która w horyzoncie czasowym 2030 przewiduje ochronę 30% lądu i mórz UE, rozwój ekologicznego rolnictwa, ograniczenie zużycia pestycydów, zatrzymanie wymierania zapylaczy, sadzenie drzew i renaturyzację rzek. Konkretne zapisy w tym zakresie wprowadzać ma zaprojektowane w 2022 r. Prawo o odbudowie przyrody („Nature Restoration Law”), którego losy powinny rozstrzygnąć się jeszcze w marcu br. i wokół którego w wielu krajach (w tym w Polsce) rozpętała się niedawno polityczno-medialna burza. Merytoryczny wstęp do wiedzy o samej bioróżnorodności zapewnił ekspert organizacji WWF, Dariusz Gatkowski. Jak się okazuje, według analiz Europejskiej Agencji Środowiskowej tylko 15% siedlisk przyrodniczych w UE chronione jest w prawidłowy sposób (dla Polski poziom ten określa się na 20%). Naukowcy uznają, że różnorodność biologiczna (wewnątrzgatunkowa, międzygatunkowa i ekosystemowa) zmniejsza się szybciej niż kiedykolwiek w historii ludzkości. Wiedza ta stanowi niezwykle istotny kontekst dla prawodawstwa unijnego i politycznych decyzji co do jego wprowadzenia. Merytoryczny wstęp do dyskusji uzupełniło wystąpienie dr Łukasza Kozuba z Centrum Ochrony Mokradeł Wydziału Biologii UW, który tłumaczył zebranym, czym są mokradła/torfowiska i dlaczego bezwzględnie wymagają one ochrony i odtwarzania. 

Debata między panelistami i zebranymi gośćmi 

Główną częścią wydarzenia była jednak debata pomiędzy panelistami i zebranymi gośćmi. Mieliśmy ponad 70 uczestników – studentów i pracowników Collegium Civitas, aktywistów, ekspertów. Dyskusja była bardzo żywa i, co zrozumiałe, w dużym stopniu nawiązująca do zamieszania wokół Prawa o odbudowie przyrody, które niebawem ma być poddane głosowaniu w Radzie UE.  Uczestnicy zwracali uwagę, że działanie to padło ofiarą nacisków różnych grup interesów (rolników, leśników, hodowców, a nawet myśliwych) i pomimo bardzo dużego złagodzenia jego zapisów w Parlamencie Europejskim, przyjęcie tego Aktu jest cały czas ogromnie niepewne. Stanowisko premiera polskiego rządu, który pod naciskiem protestów rolniczych zapowiedział głosowanie przeciwko przyjęciu Prawa, spotkało się z oburzeniem i krytyką większości osób uczestniczących w dyskusji. Dyskutanci szukali jednak szerszych przyczyn takiego stanu rzeczy, wskazując na kwestie braku zaangażowania i wiedzy u większości obywateli, nieskutecznej komunikacji ze strony organów UE, czy roli mediów, które niekiedy gubią się w warstwie merytorycznej, a niekiedy są narzędziem wpływu określonych środowisk i grup społecznych. Zwrócono także uwagę na kontekst polityczny, nie tylko krajowy, ale przede wszystkim unijny i perspektywę działań, jakie podejmą w tym obszarze nowo wybrane Parlament Europejski i Komisja. 

Intensywność debaty oraz fakt, że musieliśmy ją zakończyć przez wzgląd na ramy czasowe wydarzenia pokazują, że wielu obywateli chce zwiększać swoją wiedzę i świadomość w tematach, które z jednej strony mają wpływ na ich życie, a z drugiej strony, to oni mogą mieć wpływ na bieg spraw poprzez udział i decyzje podejmowane w wyborach. To wniosek i rekomendacja, tak dla PZS, jak i innych organizacji społecznych, aby jak najszerzej docierać z informacją i jak najczęściej budować platformy wymiany wiedzy i dyskusji różnych uczestników życia publicznego.