Przedstawiciele Polskiej Zielonej Sieci oraz Młodzieżowego Strajku Klimatycznego wzięli udział w wysłuchaniach publicznych dotyczących programów FERS i FEnIKS

transparency1Podczas obu wydarzeń apelowaliśmy m.in. o uzupełnienie projektów programów o wskaźniki, dzięki którym możliwe będzie określenie w jakim stopniu planowane działania przyczynią się do realizacji  celów Europejskiego Zielonego Ładu.

FERS

17 czerwca podczas wysłuchania dot. programu krajowego Fundusze Europejskie dla Rozwoju Społecznego (FERS) 2021 – 2027 przedstawiciele/-ki podmiotów społeczeństwa obywatelskiego przekazali uwagi Małgorzacie Jarosińskiej-Jedynak, Sekretarz Stanu w Ministerstwie Funduszy i Polityki Regionalnej. FERS jest kluczowym programem, którego celem jest rozwiązywanie istotnych problemów społecznych, jak np. wsparcie osób defaworyzowanych na rynku pracy czy poprawa opieki zdrowotnej dla coraz bardziej starzejącego się społeczeństwa. Niestety dokument przedłożony do konsultacji jest zbiorem jedynie ogólnych założeń i ważne jest, by jego zapisy zostały doprecyzowane (np. nie ma w nim żadnej wzmianki o ubóstwie energetycznym).

Dominik Madej z Młodzieżowego Strajku Klimatycznego tłumaczył podczas wysłuchania, że Europejski Zielony Ład to miliardy euro, które Polska uzyskała i musi wydać na ochronę klimatu i adaptację do jego zmiany. Te pieniądze powinny zostać zainwestowane między innymi w nowoczesną zieloną infrastrukturę. Jednak nawet najbardziej nowoczesna i ekologiczna infrastruktura nie przyniesie spodziewanych rezultatów, jeśli naszej gospodarce będzie brakowało odpowiednich kadr. – Dlatego trzeba w tym obszarze zidentyfikować wyzwania i przygotować przemyślane, dobre rozwiązania, które będzie można szybko wdrożyć – mówił Madej. – Zielona transformacja gospodarcza, która jest nieunikniona, to wielkie zmiany, które muszą cieszyć się społecznym poparciem oraz odpowiednim zrozumieniem i zaufaniem wszystkich uczestników i uczestniczek – dodał.

Tuż po aktywiście Młodzieżowego Strajku Klimatycznego wypowiadała się Joanna Furmaga z Polskiej Zielonej Sieci. Ona także odniosła się do kwestii związanych z Europejskim Zielonym Ładem. – Niestety w dokumencie projektu programu FERS nie ma absolutnie żadnej wzmianki na ten temat. Słowa „klimat” czy „zielony ład” tam absolutnie nie padają. W związku z tym, że brakuje EZŁ w części diagnostycznej, to konsekwentnie nie ma go też dalej w proponowanych działaniach. A te potrzeby są ogromne – mówi Furmaga. Tłumaczyła, że wszyscy zdobyliśmy kompetencje cyfrowe i że w podobny sposób, w kontekście kryzysu klimatycznego,  powinniśmy myśleć o kompetencjach w zakresie zielonej transformacji. W programie nie zostały też zaadresowane kompetencje pracowników związane z gospodarką o obiegu zamkniętym, zrównoważonym rolnictwem i zarządzaniem miastami. Za chwilę będziemy mieć też ogromny problem z rekultywacją terenów pokopalnianych. W najbliższym dziesięcioleciu czeka nas zamknięcie dużej części przemysłu węglowego i to stworzy ogromne problemy nie tylko społeczne, ale również środowiskowe. Już dzisiaj brakuje specjalistów w tym zakresie. Apeluję o to, aby ten brak został uzupełniony w części diagnostycznej i w odpowiednich działaniach – podsumowała Furmaga.

Do wypowiedzi Dominika Madeja i Joanny Furmagi odniosła się minister Małgorzata Jarosińska-Jedynak. – Cały transfer środków, które planujemy przenieść z funduszu społecznego, chcemy przenieść do Funduszu Spójności oraz Funduszu Sprawiedliwej Transformacji. I te środki będą przeznaczone na działania związane z klimatem – mówiła. – W celu tematycznym 4., w ramach którego programujemy program FERS, nie ma markerów klimatycznych, czyli tak zwanych wskaźników, które będą wliczane do 30 proc. pieniędzy z budżetu na klimat i ochronę przyrody – tłumaczyła.

FEnIKS

Kilka tygodni później, 15 lipca odbyło się wysłuchanie publiczne programu Fundusze Europejskie na Infrastrukturę, Klimat, Środowisko 2021 – 2027 (FEnIKS). Celem programu jest poprawa warunków rozwoju kraju poprzez budowę infrastruktury technicznej i społecznej zgodnie z założeniami zrównoważonego rozwoju.

Jedną z przedstawicieli/-ek społeczeństwa obywatelskiego, która oceniała projekt programu, była Joanna Furmaga z Polskiej Zielonej Sieci. Mówiła o tym, że nowym celem programu FEnIKS jest przede wszystkim walka z kryzysem klimatycznym, a co za tym idzie realizacja polityki klimatycznej Unii Europejskiej, czyli założeń Europejskiego Zielonego Ładu. – To są ogromne, rewolucyjne zobowiązania – mówiła Furmaga. – Jednak rozczarowujące jest to, że brakuje klarownego odniesienia się do tych celów jeśli chodzi o poszczególne działania. Brakuje wskaźników klimatycznych, czyli tego w jaki sposób FEnIKS przyczyni się do ograniczenia emisji, do oszczędności energii, czy do wzrostu ochrony bioróżnorodności. Prosimy, aby to zostało włączone do programu – apelowała. Odniosła się też do alokacji i konstrukcji samego programu. Alarmowała, że ponad połowa środków z Funduszu Spójności, czyli 6,5 mld euro, jest przeznaczone na autostrady i drogi ekspresowe. Za to na ochronę bioróżnorodności dedykowano zaledwie 150 mln. – Wszyscy wiemy, że tak zaplanowane alokacje nie zmniejszą poziomu emisji. Postulujemy o zrewidowanie tych proporcji, bo tak skonstruowany program nie doprowadzi nas do realizacji unijnych celów klimatycznych. Nie odpowiada też obecnym zagrożeniom klimatycznym – mówiła Furmaga.

Wśród osób zabierających głos byli również Kajetan Nowak i Dominik Madej z Młodzieżowego Strajku Klimatycznego. A także Krzysztof Smolnicki i Joanna Krawczyk ze Związku Stowarzyszeń Polska Zielona Sieć oraz eksperci: Paweł Głuszyński z Towarzystwa na rzecz Ziemi oraz Wojciech Szymalski z Fundacji Instytut na rzecz Ekorozwoju.

Krzysztof Mrozek, ekspert z PZS poruszył wątek zagrożeń wynikających z inwestycji w gaz ziemny. Program FEnIKS zakłada bowiem wymianę pieców węglowych na piece gazowe. Choć inwestycje w gaz ziemny są dopuszczalne przez Komisję Europejską, to są obwarowane szczególnymi wymaganiami. – Jednak autorzy projektu nie podają w nim danych, które wskazywałyby, że to rozwiązanie ma charakter przejściowy i uzupełniający wobec inwestycji w OZE – ostrzegał ekspert. Na wymianę systemów grzewczych z węgla na gaz ziemny przeznaczono 170 mln euro. A dodatkowe 600 mln euro ma zostać wydanych na dystrybucję i transport gazu ziemnego zastępującego węgiel. – Tak duża skala interwencji wymaga przemyślenia, a przynajmniej dokładnego opisania i uzasadnienia. Znów alokacja na odnawialne źródła energii jest za mała, a to właśnie OZE z efektywnością energetyczną i magazynami energii powinny być priorytetem – dodał Mrozek. FEnIKS dopuszcza też produkcję energii ze spalania odpadów, co jest niezgodne z unijną zasadą DNSH, „nie wyrządzania poważnej szkody” w środowisku. Spalarnie odpadów powinny zostać usunięte z programu.

Zuzanna Sasiak ze Związku Stowarzyszeń Polska Zielona Sieć oraz ruchu „Więcej niż Energia” poruszyła temat dotyczący wsparcia dla OZE i energetyki obywatelskiej. . Na ten cel przewidziano w programie niecałe 600 mln euro. To za mało, by dokonała się transformacja, która odda energetykę w ręce obywateli. – Zresztą domy jednorodzinne z instalacjami OZE, czyli indywidualni odbiorcy, których chce wspierać program, to za mało – twierdziła Sasiak. FEnIKS powinien wspierać również prosumentów zbiorowych oraz społeczności energetyczne. Jest już projekt poselski regulujący przepisy dla prosumentów, a Unia Europejska zobowiązuje nas też do uregulowania przepisów dla społeczności energetycznych. – Jednocześnie OZE i energetyka obywatelska to są dla społeczeństwa nowe i trudne tematy. Dlatego muszą być przygotowane programy działań informacyjno-edukacyjnych, które będą realizować władze regionalne. Ona dobrze i skutecznie to przeprowadzą – oceniała Sasiak.

Wysłuchanie publiczne w sprawie programu FEnIKS podsumowała Barbara Baka, Zastępca Dyrektora Departamentu Programów Infrastrukturalnych w Ministerstwie Funduszy i Polityki Regionalnej. Odniosła się do uwag Polskiej Zielonej Sieci:

  • „FEnIKS jest głównym dostarczycielem środków na realizację założeń Europejskiego Zielonego Ładu. Doprecyzujemy gdzie projekt dokumentu realizuje cele EZŁ. Alokacje są istotnym tematem dialogu z Komisją Europejską. Myślę, że kierunek, w którym idą te rozmowy, będzie dla państwa satysfakcjonujący”. 
  • „Wzrost alokacji na niskoemisyjną energetykę jest dwukrotnie wyższy niż w poprzednim programie POIiŚ. Energetyka obywatelska też została zasilona dodatkowymi środkami”.
  • „W sektorze transportowym alokacje już uległy zmianie. Budżet na drogi został zredukowany, choć nadal jesteśmy zobowiązani do budowy transeuropejskiej sieci drogowej. Jednak z tych pieniędzy będziemy też rozwijać elekromobilność, budować punkty doładowania pojazdów elektrycznych”.
  • „Ochrona bioróżnorodności i przeciwdziałanie kryzysowi klimatycznemu to obszary, które zostały silnie zasilone dodatkowymi środkami”.
  • „Edukacja będzie silnie wzmocniona w FEnIKS-ie. Będzie ona dotyczyła zarówno gospodarki o obiegu zamkniętym, działań związanych z klimatem, promocji OZE i efektywności energetycznej. Działania edukacyjne będą prowadzone na poziomie ogólnokrajowym, nie będą stanowiły tylko elementu kolejnych projektów inwestycyjnych”.
  • „Program zostanie uzupełniony o wskaźniki, które wyraźnie pokażą w jakim stopniu FEnIKS będzie partycypował w realizacji celów EZŁ”.

Baka zaprosiła też na wysłuchanie odwrócone dot. programu FEnIKS, w trakcie którego urzędnicy ministerstwa odniosą się do uwag sektorowych strony społecznej. Zostało ono zaplanowane na wrzesień 2021r.


Drukuj Drukuj