Węgiel, czyli co?

w0Trwają prace nad wprowadzeniem norm jakości dla węgla sprzedawanego w Polsce do gospodarstw domowych. Z Ministerstwa Energii dochodzą bardzo złe sygnały. Okazuje się, że nie chce, by w naszym kraju istniał obowiązek wydawania świadectw jakości dla węgla, który trafia do handlu, a później do pieców.

Obecnie odbiorcy węgla praktycznie nie wiedzą niczego o węglu, za który płacą – ani jak bardzo jest zasiarczony, ani jak wilgotny, ani nawet tego jaka jest jego kaloryczność. By zrozumieć sytuację, z którą spotykamy się na składach opałowych najlepiej wyobrazić sobie, że nagle na polskich stacjach benzynowych znikają oznaczenia dystrybutorów i nie wiemy, co lejemy do baku. Pół biedy jeżeli zamiast „98-ki” nalejemy do niego „95-kę”. Gorzej, kiedy do baku benzyniaka trafi ropa lub do nowoczesnego samochodu wlejemy benzynę ołowiową. To sytuacja, którą trudno sobie wyobrazić.

By podkreślić wyjątkowe przywileje, jakimi wciąż cieszy się węgiel będący w obrocie detalicznym, Polska Zielona Sieć i Polski Alarm Smogowy wysłali dziennikarzom jego próbkę, noszącą takie oznaczenia, jakie w obecnej sytuacji rynkowej powinny znajdować się w składach opału.

Więcej »

Nie zmarnujmy szansy na ocalenie 20 tysięcy ludzi. Rocznie.

bref4 Projekt nowych europejskich norm i limitów emisji zanieczyszczeń dla energetyki był negocjowany kilka lat. Stawką jest zdrowie i życie milionów Europejczyków, a wszystko rozstrzygnie się już jutro, 28 kwietnia na głosowaniu w Brukseli. Dlatego dziś przekazaliśmy ministrowi środowiska petycję podpisaną przez ponad 125 tysięcy osób, zachęcając resort do wsparcia nowego prawa.

Ponad 30-letnimi samochodami nikt już nie jeździ, a tymczasem ponad 60% działających w Polsce bloków energetycznych jest właśnie w takim wieku. Petycję dla ministra przywieźliśmy zatem samochodem zbudowanym w tej samej epoce co większość naszych elektrowni.

Nowe limity zanieczyszczeń zawarte w głosowanych jutro tzw. Konkluzjach BAT mają szczególne znaczenie dla energetyki opartej na węglu, która odpowiada za zanieczyszczenia powodujące w Unii Europejskiej niemal 23 tysiące zgonów rocznie. Ograniczenie emisji zanieczyszczeń, będące wynikiem oczekiwanej modernizacji bloków energetycznych, spowoduje spadek liczby zgonów wywoływanych co roku przez elektrownie węglowe o ponad 20 tysięcy. W przypadku polskich elektrowni coroczny wpływ na śmiertelność zmniejszy się z 5800 przedwczesnych zgonów do 430.

Oddychanie zanieczyszczonym powietrzem powoduje szereg poważnych konsekwencji zdrowotnych, przede wszystkim choroby układu oddechowego, sercowo-naczyniowego, nerwowego, nowotwory alergie, cukrzycę, czy bezpośrednie zgony w wyniku udaru lub zawału. Dlatego wprowadzenie nowych limitów emisji zanieczyszczeń dla energetyki i  przemysłu ma ogromne znaczenie dla naszego zdrowia. Proponowane regulacje mogą zredukować liczbę przedwczesnych zgonów spowodowanych emisjami z elektrowni o prawie 90%  –  mówi dr hab. Tadeusz Zielonka, specjalista pulmonolog z Zarządu Głównego Polskiego Towarzystwa Chorób Płuc.

Projektowane unijne regulacje opierają się na najlepszych dostępnych technikach (tzw. BAT – z j. ang. Best Available Techniques) stosowanych z powodzeniem w innych krajach, np. w Stanach Zjednoczonych. Przepisy zaostrzają limity emisji szkodliwych dla zdrowia tlenków azotu, tlenków siarki oraz pyłów zawieszonych, które do tej pory uregulowane były dyrektywą o emisjach przemysłowych (IED). Obecnie po raz pierwszy do katalogu tych norm włączane są również limity dla związków chloru i metali ciężkich mi.in dla rtęci.

Więcej »

WSA: Pomoc publiczna nie może być tajna

Scales of justice with judge gavel on table20. kwietnia Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił dwie decyzje Ministerstwa Finansów o odmowie udostępnienia informacji o liście firm, które otrzymały pożyczki ze środków publicznych na sfinansowanie kontraktów eksportowych na zakup polskich towarów i usług. Wnioski Polskiej Zielonej Sieci o udostępnienie informacji dotyczących funkcjonowania rządowego programu „Finansowe Wspieranie Eksportu” prowadzonego przez BGK, Ministerstwo Finansów odrzucało, powołując się na tajemnicę bankową.

Polska Zielona Sieć, realizując projekty pomocy rozwojowej w krajach rozwijających się (np. w Kenii), chciała mieć pewność, że polskie środki publiczne wydawane na wsparcie polskiego eksportu nie niweczą wysiłków podejmowanych przez polski rząd i podmioty takie jak organizacje pozarządowe w ramach współpracy rozwojowej. Działalność sektora prywatnego, szczególnie w krajach rozwijających się, nie musi ale może wiązać się np. z nadmierną eksploatacją środowiska lub pogorszeniem się warunków życia lokalnej ludności. Dokładnie temu polski rząd chce przeciwdziałać przeznaczając na pomoc rozwojową tylko w ostatnim roku 603 mln dolarów.

Jeśli jedną ręką udzielamy pomocy rozwojowej, powinniśmy dołożyć wszelkich starań, aby druga ręka nie niweczyła tych wysiłków wspierając niejako w tajemnicy przedsięwzięcia sektora prywatnego w krajach rozwijających się – zauważa Aleksandra Antonowicz-Cyglicka z Polskiej Zielonej Sieci.  Najlepszym krokiem, by uniknąć sytuacji, w której publiczne pieniądze będą „grać przeciwko sobie”, jest jawność. Cieszymy się, że WSA to potwierdził – dodaje.

Więcej »

Jak muzyka jednoczy Kiberę dzięki polskiej pomocy

1

W ramach naszej współpracy z kenijską organizacją Amani Kibera i raperem Octopizzo, powstała właśnie propokojowa piosenka, która może stać się przebojem tego roku w Kenii, a jeśli dobrze pójdzie to też w Polsce. “Zii” to piosenka, której celem jest zjednoczenie Kibery i całej Kenii przed tegorocznymi wyborami.

Główym autorem utworu jest Octopizzo, najbardziej popularny raper w Nairobi. Wszyscy zaproszeni do współpracy muzycy (Blackseed, Pizzo Dizzo i Angelera), pochodzą z Kibery – należącej do Nairobi największej dzielnicy biedy w Afryce Wschodniej. Razem nagrali przebój z pokojowym przesłaniem, który ma jednoczyć Kiberę i całą Kenię przed planowanymi na sierpień tego roku wyborami.

Więcej »

Raport: Światowy odwrót od inwestycji węglowych

BB2017 - okladka W 2016 roku inwestycje w energetykę węglową na świecie spadły aż o 62 procent. Tylko w  Chinach i  Indiach wstrzymano prace nad ponad setką elektrowni. Jeśli ten trend się utrzyma, istnieje szansa na zatrzymanie ocieplenia klimatu poniżej 2 stopni Celsjusza. W  Unii Europejskiej tylko dwa państwa będą otwierać nowe bloki na węgiel – Polska i w  mniejszej liczbie Niemcy.

Opublikowany dziś raport „Boom i po boomie 2017. Śladami inwestycji węglowych na świecie” (org. “Boom and Bust 2017 – Tracking The Global Coal Plant Pipeline”), przygotowany przez międzynarodowe organizacje Greenpeace, Sierra Club i CoalSwarm, donosi, że w ubiegłym roku na świecie więcej projektów węglowych zostało wstrzymanych, niż rozpoczętych.

W skali globalnej w 2016 roku zainaugurowano budowę bloków węglowych o łącznej mocy aż o 62% mniejszej niż miało to miejsce rok wcześniej. O 42% spadła też moc elektrowni znajdujących się w fazie planowania budowy.

Azja: odnawialne źródła w górę, węgiel w dół

Jako główne przyczyny dekoniunktury w energetyce węglowej raport wskazuje przede wszystkim zmiany w otoczeniu politycznym i ekonomicznym dla węgla, jakie zaszły  w Chinach i  Indiach. W związku z malejącym wykorzystaniem istniejących elektrowni węglowych, a zarazem ogromnym zanieczyszczeniem powietrza, znacząco zmniejszono plany rozbudowy mocy. Jednocześnie w obu krajach trwa boom w  energetyce odnawialnej, który wzmaga się wraz z postępującym spadkiem cen tych technologii. W efekcie, w Indiach instytucje finansowe wycofują gwarancje dla nowych projektów węglowych, postrzegając je jako nierokujące na zwrot kapitału.

Więcej »

Czy spalanie biomasy drzewnej chroni klimat? W Polsce raczej nie.

Wbrew tezom forsowanym przez polskiego ministra środowiska, spalanie biomasy drzewnej w większości przypadków jest dalekie od neutralności z punktu widzenia klimatu. Wycinanie na cele energetyczne całych drzew powoduje znacznie wyższe emisje CO2 netto niż uwolnienie tej samej ilości energii z paliw kopalnych, jak wynika z badań opublikowanych właśnie przez brytyjski instytut Chatham House. Tymczasem wszystko wskazuje na to, że polska energetyka będzie w coraz większym stopniu opierać się na spalaniu biomasy drzewnej, traktując ją jako odnawialne źródło energii, na równi z wiatrem, słońcem i geotermią. Do uzyskania 15% udziału energii z OZE w 2020 roku być może uda się nam doczołgać (choć nie jest to pewne), tyle że klimat na tym nic nie zyska.

Założenie o neutralności emisyjnej spalania biomasy drzewnej jest – jak pokazują najnowsze badania – w większości przypadków błędne. Raport „Woody Biomas for Power and Heat” Królewskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych Chatham House w Londynie, opublikowany 23 lutego 2017, dowodzi, że jedynym rodzajem drewna, który można spalać bez szkody dla klimatu, są odpady przemysłu drzewnego, i to wyłącznie te, które nie mogą zostać wykorzystane do produkcji wyrobów drewnopochodnych. Wycinanie na opał całych drzew powoduje natomiast znacznie wyższą emisję dwutlenku węgla netto niż wyprodukowanie tej samej ilości energii z gazu, a nawet z węgla.

Więcej »

PIT contra SMOG

PITza2016Coroczne rozliczanie swoich podatków nie musi być trudne. Polska Zielona Sieć oferuje bezpłatny i bardzo wygodny program do roczliania PITów. Dzięki niemu każdy będzie mógł głęboko odetchnąć – po pierwsze dlatego, że rozliczenie pójdzie my łatwo i szybko, a po drugie, że 1% swojego podatku skieruje na walkę o czystsze powietrze.

Każda i każdy z nas od wielu lat ma możliwość zadecydowania i wskazania w dorocznej deklaracji PIT do jakiej organizacji pożytku publicznego fiskus ma przekazać 1% naszych podatków. Przekazanie 1% nie wiąże się dla podatnika z żadnym obciążeniem.

Program oferowany przez Polską Zieloną Sieć jest bardzo łatwy, zaaprobowany przez ekspertów, posiada najpopularniejsze wnioski i formularze, ułatwia wysyłkę elektroniczną PITu, a 1% podatku kieruje na walkę o czyste środowisko.

Polecamy, zapraszamy, namawiamy do skorzystania:

zielonasiec.pl/pity/

 

Czym będzie można palić w polskich piecach?

Infografika - rośnie liczba miast z przekroczonym rocznym limitem dni ze smogiemSzybko rośnie liczba miast, w których już teraz został przekroczony dopuszczalny limit 35 dni w roku z wyjątkowo zanieczyszczonym powietrzem – alarmuje Polska Zielona Sieć. Z szesnastu miast tydzień temu, dziś ich liczba zbliża się do trzydziestu. Wynik zakończonych właśnie konsultacji nowych aktów prawnych regulujących jakości paliw stałych na polskim rynku pokażą jak na dłoni czy Ministerstwo Energii zamierza podjąć działania skuteczne, czy jedynie pozorowane.

We wszystkich krajach unijnych prawo dopuszcza 35 dni w roku, w których zanieczyszczenie powietrza może przekraczać dopuszczalne limity dobowe. Do listy polskich miast, w których limit ten został już przekroczony (po 51 dniach) dołączyły właśnie Wrocław, Dąbrowa Górnicza, Jelenia Góra, Cieszyn, Kędzierzyn Koźle, Kłodzko, Legnica, Olesno, Tychy i Ząbkowice Śląskie. Oznacza to, że w polskich miastach w sezonie grzewczym, zapylenie pyłem PM10 niemal bez przerwy przekracza dopuszczalne prawem limity.

Głównym źródłem problemu są zanieczyszczenia pochodzące z domowych pieców opalanych głównie węglem, który często jest bardzo złej jakości. Tzw. niska emisja odpowiada za blisko 90 proc. emisji rakotwórczego benzo(a)pirenu oraz ponad połowę emisji pyłów zawieszonych PM10.

Sytuację mogłyby poprawić przepisy przygotowywane obecnie w Ministerstwie Energii. 21 lutego upłynął termin zgłaszania uwag do projektu rozporządzenia w sprawie wymagań jakościowych dla paliw stałych (przede wszystkim węgla) oraz do projektu ustawy o zmianie ustawy o systemie monitorowania i kontrolowania jakości paliw. Niestety zmiany zaproponowane w styczniu br. przez Ministerstwo Energii, oparte w dużej mierze na przygotowanych jeszcze przez poprzedni rząd projektach, w ocenie Polskiej Zielonej Sieci, która złożyła uwagi do projektów, nie doprowadzą do poprawy jakości powietrza. Więcej »

SMOG – roczny limit wyczerpał się w połowie lutego

inforgafika_smog2017Od początku roku minęło zaledwie półtora miesiąca a 16 polskich miast już przekroczyło dopuszczalny, roczny limit 35 dni z przekroczeniem norm jakości powietrza – alarmuje Polska Zielona Sieć. Najczęściej zanieczyszczonym powietrzem oddychają mieszkańcy południowej i centralnej Polski. Rząd zapowiadał podjęcie zdecydowanych działań w celu walki ze smogiem, a tymczasem pierwsze propozycje dotyczące norm jakości węgla pokazują, że rząd zamierza prowadzić działania pozorowane – ocenia organizacja.

Roczny dopuszczalny limit dni z przekroczeniem norm dobowych dla pyłu zawieszonego PM10 wynika z prawa unijnego. Polska Zielona Sieć sprawdziła jak często występowały przekroczenia norm na poszczególnych stacjach WIOŚ w całym kraju od początku roku do dnia 15 lutego. Listę miast, w których najczęściej występowało brudne powietrze otwierają Kraków, Nowy Targ i Wodzisław Śląski – w nich zanieczyszczonym powietrzem oddychano przez 41 spośród 46 dni 2017 roku. Na dalszych miejscach znajdują się Zabrze, Tarnów, Nowy Sącz i Nowa Ruda. Więcej »

Drżyj SMOGu

ORAOrganizacje pozarządowe walczące o prawo do czystego powietrza, zyskały nowego, ważnego sojusznika. Od strony prawnej możemy liczyć na cenną pomoc ze strony mecenasów z Okręgowej Izby Adwokackiej w Warszawie.

Współpracę pomiędzy trzema ekologicznymi  organizacjami pozarządowymi – Greenpeace Polska, ClientEarth Prawnicy dla Ziemi oraz Polską Zieloną Siecią–  a warszawskimi prawnikami rozpoczęliśmy 13 lutego w warszawskiej siedzibie Okręgowej Rady Adwokackiej.

Podczas spotkania i briefingu prasowego zostały przedstawione założenia projektu oraz został powołany zespół roboczy, który ma pracować nad realizacją planów krótkoterminowych oraz rozpocząć działania długofalowe. Więcej »