Zmieniliśmy zdanie – jednak zbudujemy pod wami kopalnię

Lancuch1Zarówno mieszkańcy jak i samorząd Imielina (woj. Śląskie) od ponad roku protestują przeciwko planowanemu uruchomieniu wydobycia węgla ze złoża Imielin-Północ przez kopalnię Piast-Ziemowit, należącą do Polskiej Grupy Górniczej. W sobotę 14.09 w Imielinie odbył się protest “Łańcuch rąk dla Imielina”.

Powodem sprzeciwu jest nieuchronne wystąpienie wyjątkowo poważnych szkód górniczych na terenie miasta i okolic. Wydobycie węgla planowane jest na kilku wyjątkowo płytkich pokładach (od 180m) najtańszą, agresywną metodą „na zawał”, czyli bez jakiegokolwiek zabezpieczania wyrobiska, które po wyeksploatowaniu ulegnie zawaleniu. Doprowadzi to do znacznych odkształceń terenu i miejscowego obniżenia jego powierzchni nawet o 6 metrów. Oznacza to bardzo wysokie ryzyko zniszczeń domów, które były budowane bez zabezpieczeń. Dlaczego bez zabezpieczeń? Ponieważ ich właściciele, decydując się na budowę domów, otrzymali od ówczesnej Kompanii Węglowej zapewnienie, że w pod Imielinem nie będzie prowadzona eksploatacja węgla. Złamanie tych gwarancji i planowane obecnie wydobycie oznacza zagrożenie mienia, zdrowia i życia ludzi.

Szkody górnicze - pęknięte domyNastępstwa wydobycia węgla dotkną również drogi, wodociąg oraz gazociąg. Zwłaszcza w przypadku tego ostatniego zagrożenie jest bardzo poważne, ponieważ, podobnie jak budynki mieszkalne, na etapie budowy nie został zabezpieczony przed szkodami górniczymi. Nie można go również wyłączyć, gdyż zaopatruje w gaz Podbeskidzie. W związku z tym Operator Gazociągów Przesyłowych podniósł konieczność wybudowania na koszt kopalni nowego gazociągu. Koszt takiej budowy jest ogromny, a utrudnienia w związku z pracami budowlanymi z pewnością będą uciążliwe dla mieszkańców Imielina.

Najpoważniejsze jednak ze względu na deficyty wody w Polsce i kryzys klimatyczny jest ryzyko degradacji źródła wody pitnej – dwóch zbiorników wód podziemnych: Zbiornika Głównego Chrzanów 452 (GZWP) oraz znajdującego się nad nim zbiornika Dziećkowice, zaopatrującego w wodę 1/3 Aglomeracji Górnośląskiej. Zdaniem ekspertów z dużym prawdopodobieństwem może dojść do uszkodzenia dna zbiornika Dziećkowice i wdarcia się wody do wyrobisk górniczych oraz zanieczyszczenia podziemnych wód triasowych GZWP Chrzanów 452. Co więcej, eksperci podnoszą też kwestię zrzutów z kopalni zasolonych wód z metalami ciężkimi, metaloidami i pierwiastkami radioaktywnymi do Wisły, co będzie prowadzić do dalszej degradacji jakościowej już obecnie złego stanu chemicznego jej wód, szczególnie latem i w okresach suszy. To właśnie obecność w Wiśle pierwiastków pochodzących z wód kopalnianych (np. bromu) utrudnia proces uzdatniania wody w miastach położonych w dolnym biegu rzeki (ryzyko powstawania np. rakotwórczych bromianów).

Inwestor jest świadomy protestu społecznego w Imielinie, ale jak dotąd nie spotkał się z mieszkańcami. Wcześniejsze, liczne i negatywne doświadczenia dotyczące odszkodowań za zaistniałe już szkody górnicze nakazują z kolei daleko idący sceptycyzm w kwestii przyszłej odpowiedzialności kopalni.

Władze samorządowe miasta Imielin podzielają obawy mieszkańców odnośnie zagrożeń oraz skutków planowanej inwestycji eksploatacji węgla ze złoża „Imielin Północ” na kilku pokładach, dotyczących szkód materialnych oraz powtarzalności szkód przez wiele lat – mówił rok temu przed protestem mieszkańców przed siedzibą RDOŚ w Katowicach Jan Chwiędacz, burmistrz Imielina. Kopalnia nie realizuje żadnych środków zaradczych eliminujących istniejące skutki, będące wynikiem prowadzonej obecnie eksploatacji złoża „Imielin Południe”alarmował.

Mieszkańcy i samorząd Imielina oczekują na rozpatrzenie przez Generalną Dyrekcję Ochrony Środowiska (GDOŚ) w Warszawie odwołań od pozytywnej dla kopalni decyzji środowiskowej wydanej przez Regionalną Dyrekcję Ochrony Środowiska w Katowicach. Ich zdaniem, które podzielają eksperci, przedstawiony przez inwestora raport oddziaływania na środowisko jest niepełny i pomija wiele istotnych czynników. Władze Imielina wystosowały do władz krajowych i wojewódzkich, Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Katowicach oraz do PGG pismo wyrażające stanowczy sprzeciw wobec planowanej eksploatacji węgla. Sprzeciw podpisało ponad tysiąc mieszkańców. Wcześniej mieszkańcy Imielina zorganizowali kampanię „Ratujmy Imielin” oraz pikietę przed siedzibą RDOŚ w Katowicach w maju ubiegłego roku. Przedstawiciele organizacji społecznych, ekologicznych oraz mieszkańców protestowali przeciwko planowanej eksploatacji w Brukseli podczas Platformy dla Regionów Węglowych w Procesie Transformacji 13 VII i 5 XI 2018 oraz na konferencji klimatycznej COP24 w Katowicach.

Jak dotąd jednak ani zarząd PGG, ani dyrektor RDOŚ nie zważają na protest społeczny mieszkańców Imielina. 21 sierpnia 2019 roku, na wniosek inwestora RDOŚ wydała decyzję o natychmiastowej wykonalności decyzji środowiskowej dla złoża Imielin-Północ. Słowem: dała kopalni zielone światło, działając wbrew interesowi społecznemu mieszkańców Imielina, jak również na szkodę środowiska naturalnego miasta i okolic.

Relacja z protestu protestu „Łańcuch rąk dla Imielina” zorganizowanego w Imielinie 14 września 2019 znajduje się na stronie:

www.zielonyimielin.pl

 


Drukuj Drukuj