Wysoki rachunek za zmiany klimatu

fot_olgierd_rudakInwestorzy mogą stracić nawet 13,8 biliona dolarów na skutek zmian klimatu, wynika z najnowszego raportu The Economist Intelligence Unit (EIU). To ponad 26 razy więcej niż roczne PKB Polski. Eksperci EIU wskazują, że jednym ze sposobów na ograniczenie ryzyka biznesowego związanego ze skutkami globalnego ocieplenia są inwestycje w projekty z zakresu efektywności energetycznej i odnawialnych źródeł energii.

Jeżeli podczas szczytu klimatycznego ONZ, który odbędzie się jesienią br. w Paryżu (COP21), nie zostanie zawarte ambitne porozumienie, mające na celu znaczne ograniczenie emisji gazów cieplarnianych, inwestorom na całym świecie grożą poważne konsekwencje. Jak wyliczyli eksperci z The Economist Inteligence Unit, jeśli do końca wieku średnia temperatura powierzchni Ziemi podniosłaby się o 6°C, wartość aktywów znajdujących się w rękach prywatnych inwestorów spadnie o ok. 13,8 biliona dolarów. Gdyby ocieplenie klimatu udało się powstrzymać na poziomie 2°C, ich straty wyniosą ok. 4,2 biliona dolarów.

Wartości aktywów zgromadzonych w portfoliach poszczególnych inwestorów zagrażać będzie nie tylko ryzyko bezpośrednich strat związanych ze skutkami zmian klimatu takimi, jak susze, powodzie czy huragany, ale również prognozowane przez ekspertów z EIU straty pośrednie, powiązane ze spowolnieniem wzrostu wartości aktywów oraz obniżeniem poziomu ich rentowności.

– Już dziś zmiany klimatu generują poważne koszty, szacowane przez ekspertów na ok. 1% światowego PKB. Problem ten dotyczy też naszego kraju. Z danych Ministerstwa Środowiska wynika, że tylko w pierwszej dekadzie XXI wieku w Polsce bezpośrednie straty związane z globalnym ociepleniem sięgnęły 54 miliardów złotych – powiedział Marek Józefiak z Polskiej Zielonej Sieci. – Jeżeli podczas szczytu klimatycznego nie zapadną decyzje prowadzące do ograniczenia zmian klimatu, rachunek jaki trzeba będzie za to zapłacić będzie gigantyczny.

Decyzje, które zapadną podczas szczytu klimatycznego w Paryżu, będą miały daleko idące konsekwencje makroekonomiczne. Jeżeli dojdzie do wprowadzenia regulacji, które doprowadzą do ograniczenia wykorzystania paliw kopalnych, spowoduje to spadek wartości koncernów wydobywczych i firm energetycznych korzystających z węgla, gazu czy ropy naftowej. Jeśli szczyt zakończyłby się fiaskiem, inwestorzy na całym świecie będą musieli liczyć się z sięgającymi bilionów dolarów stratami związanymi ze skutkami globalnego ocieplenia. Bezpośrednie konsekwencje zmian klimatu najmocniej uderzą w branże takie, jak budownictwo, rolnictwo, gospodarka leśna i turystyka. Dotkliwe skutki pośrednie odczuwalne będą jednak dla całej gospodarki.

Eksperci EIU wskazują również, że transformacja w stronę gospodarki niskoemisyjnej stwarza nowe możliwości biznesowe, a potencjał ten dostrzegli już globalni inwestorzy. Norweski Rządowy Fundusz Emerytalny (Norwegian Government Pension Fund Global) zarządza „zielonym funduszem” o wartości ok. 6 miliardów dolarów, którego znaczna część przeznaczona została na inwestycje w energetykę odnawialną i efektywność energetyczną. Aviva planuje przez najbliższe pięć lat przeznaczyć na te cele blisko 4 miliardy dolarów. Allianz z kolei zainwestował już w OZE ok. 2,7 miliarda dolarów, a w perspektywie średnioterminowej planuje podwoić te wydatki. Również Grupa AXA zapowiedziała potrojenie wartości swoich „zielonych inwestycji” do 3,3 miliarda dolarów do 2020 r.


Drukuj Drukuj