Konferencja nt. Konwencji z Aarhus w praktyce – relacja

swiss_contributionZgodnie z duchem Konwencji z Aarhus, polska administracja publiczna powinna dołożyć wszelkich starań na rzecz pełnej realizacji prawa obywateli do dostępu do informacji o środowisku i udziału w decyzjach dotyczących środowiska. Ten postulat powtarzał się w wypowiedziach uczestników zorganizowanej przez Fundację Greenmind, w partnerstwie ze Związkiem Stowarzyszeń Polska Zielona Sieć, konferencji podsumowującej projekt „Konwencja z Aarhus w praktyce – obywatelski monitoring administracji publicznej i dialog na rzecz zmian”, która odbyła się w Warszawie, w czwartek 25 września 2014 roku.

Z zaprezentowanej podczas konferencji przez Fundację Greenmind publikacji wynika, że niestety duch Konwencji z Aarhus rzadko przyświeca działaniom polskich urzędów. Badania przeprowadzone na reprezentatywnej grupie 320 gmin i 16 regionalnych dyrekcji ochrony środowiska (RDOŚ) wykazały, że powszechnie utrudniają one obywatelom dostęp do informacji o środowisku. Co siódmy urząd nie udostępnia raportu oddziaływania na środowisko, a aż 70% przesyła go ze znacznym opóźnieniem.

Duże kontrowersje wzbudził wśród uczestników zdiagnozowany przez autorów badań związek między problemami z uzyskaniem raportu a możliwością udziału w decyzjach dotyczących ochrony środowiska. Tymczasem obydwa te reżimy prawne w praktyce są ze sobą ściśle powiązane. Przedstawiciele społeczeństwa mają 21 dni na składanie uwag i wniosków w postępowaniu administracyjnym, zanim zostanie wydana zgoda lub odmowa realizacji danego przedsięwzięcia. W tym czasie mogą zapoznać się również z raportem oddziaływania na środowisko, który jest dostępny w siedzibie urzędu. Jeśli jednak dana osoba nie mieszka w miejscu, w którym odbywa się postępowanie (np. mieszkaniec Wrocławia chce wziąć udział w postępowaniu na terenie Puszczy Białowieskiej), musi wystąpić o raport w trybie dostępu do informacji o środowisku. Ponieważ na złożenie uwag jest tylko 21 dni, a raport ma często kilkaset stron, każdy dzień zwłoki w jego udostępnieniu ma ogromne znaczenie. Uczestnicy zgodzili się, że, aby uniknąć tych problemów, raport powinien być nie tylko wyłożony w urzędzie, ale także dostępny na jego stronie internetowej.

Z powszechną krytyką spotkał się prowadzony przez Ministerstwo Środowiska na Ekoportalu wykaz danych o dokumentach zawierających informacje o środowisku. Pani Ewa Madej-Popiel, Zastępca Dyrektora Departamentu Ochrony Środowiska w Ministerstwie Środowiska, przyznała, że jest to narzędzie przestarzałe, zaplanowane bez wyobraźni i niedostosowane do ilości umieszczanych w nim danych oraz liczby użytkowników. Obecnie korzysta z niego około 1500 organów, składa się on z około 1 350 000 kart i zawiera zbyt wiele słów kluczowych. Tym niemniej nadal brakuje w nim 1/3 spraw. Ministerstwo Środowiska prowadzi obecnie badanie dotyczące stosowania przepisów w tym zakresie wśród różnych organów administracji.

Dyrektor Departamentu Ocen Oddziaływania na Środowisko w Generalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska (GDOŚ), Pan Andrzej Dziura poinformował, iż GDOŚ z kolei prowadzi pilotażową bazę ocen oddziaływania na środowisko, w której jest zarejestrowanych ok. 200 podmiotów. Przedstawiciel organizacji Klinika Rządzenia, Pan Marcin Anaszewicz, zwrócił uwagę, że należałoby zintegrować różne bazy danych tworzone przez administrację publiczną, szczególnie Ministerstwo Środowiska i Ministerstwo Administracji i Cyfryzacji – ze względu na ułatwienia dla obywatela oraz gospodarne wydawanie środków publicznych.

Pani Katarzyna Papińska z Najwyższej Izby Kontroli (NIK) wyraziła przekonanie, że dostęp do informacji o środowisku w analizowanym w projekcie obszarze ocen oddziaływania na środowisko jest dużo lepszy niż w innych obszarach. Badania NIK z 2006 i 2010 roku, które dotyczyły udostępnienia około 900 dokumentów, wskazały na 80% skalę nieprawidłowości. Według przedstawicielki NIK, można wnioskować, że wyniki badań Fundacji Greenmind dotyczą stosunkowo najlepiej działającego obszaru stosowania prawa dostępu do informacji. Na pewno dużo gorzej gminy radzą sobie z obowiązkiem informowania o planowanych postępowaniach z udziałem społeczeństwa.

Co do udziału obywateli w decyzjach dotyczących środowiska, ożywioną dyskusję wywołał temat wymagań dotyczących przedstawiania przez zgłaszające chęć udziału w postępowaniu administracyjnym organizacje odpisu z Krajowego Rejestru Sądowego oraz statutu. Gminy i RDOŚ powszechne ignorują istnienie dostępnej on-line Centralnej Informacji Krajowego Rejestru Sądowego, uruchomionej przez Ministerstwo Sprawiedliwości, która pozwala każdemu, także organom administracji publicznej, na bieżąco zweryfikować istnienie, cele statutowe czy sposób reprezentacji krajowych stowarzyszeń i fundacji. W opinii adwokata Bolesława Matuszewskiego, nie ma podstawy prawnej, by żądać tego typu dokumentu. Organ powinien przeprowadzić postępowanie wyjaśniające i ustalić dane dotyczące organizacji na podstawie e-KRS.

Analizując przyczyny nieprzestrzegania prawa, uczestnicy konferencji podkreślali, że niekompetencja urzędników w tym obszarze wynika przede wszystkim z ich braku wiedzy i świadomości, co do zakresu ich obowiązków. Boją się oni złamania zakazów i w związku z tym mają raczej niechętny stosunek do udzielania informacji. Świadomość ta na szczęście się zwiększa, a kluczowe są w tej materii szkolenia i wytyczne. Według Ministerstwa Środowiska, szansą na znaczącą poprawę są środki z programu Polska Cyfrowa na lata 2014-2020. Wiele problemów wynika także z istniejącej praktyki administracyjnej czy rutyny, a także z braku zasobów kadrowych, związanych z dużą liczbą wniosków.

Aby naprawić sytuację, Ministerstwo Środowiska planuje nowelizację Ustawy o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko (UOOŚ). Planowane zmiany prawa dotyczą między innymi rozszerzenia podmiotów zobligowanych do udzielania informacji z „organów”, na całą „władzę publiczną”; wprowadzenia terminu publikacji dokumentów w wykazie (14 dni); a także wydłużenie terminu na udostępnienie raportu z jednego do trzech dni, aby go urealnić. Ta ostatnia informacja o wzbudziła obawy uczestników, jako potencjalnie powód kolejnych opóźnień w korzystaniu z prawa dostępu do informacji. Ustalona ma zostać również ścieżka odwoławcza. Należałoby rozważyć również doprecyzowanie prawa o opłatach. Zdaniem mecenas Magdaleny Bar, z Kancelarii Jendrośka Jerzmański Bar i Wspólnicy należy również dodać wyraźny przepis dotyczący możliwości składania wniosku o informację drogą elektroniczną, bez wymogu podpisu elektronicznego.

Uczestnicy zwrócili uwagę na niepokojące ich zdaniem planowane zmiany w UOOŚ, które ograniczą prawa społeczeństwa do udziału w decyzjach dotyczących środowiska. Chodzi o wprowadzenie wymogu posiadania rocznego stażu działalności w obszarze ochrony środowiska dla organizacji ekologicznych, które chcą być uznane za stronę w postępowaniu. Zwrócono uwagę, że społeczności lokalne organizują się dopiero w obliczu zagrożenia stanu środowiska przez zlokalizowaną w pobliżu inwestycję i planowany wymóg udokumentowania rocznej działalności przed dopuszczeniem do postępowania może im skutecznie uniemożliwić prawo do współdecydowania o środowisku, w którym żyją.

Konkludując, przygotowany przez Fundację Greenmind raport może być inspiracją dla innych organizacji pozarządowych, które powinny starać się wpłynąć na administrację, aby poprawić jej standardy działania. Powinien być też sygnałem dla administracji, że czas na zmianę praktyk i współdziałanie z obywatelami. Dostęp obywateli do informacji i ich chęć udziału w decyzjach jest jednym z kluczowych praw człowieka i najwyższej rangi deklaracją obywatela – deklaracją chęci udziału w rządzeniu.

Prezentacje z konferencji:

  • Geneza projektu „Konwencja z Aarhus w praktyce – obywatelski monitoring administracji publicznej i dialog na rzecz zmian”. Metodyka badań – Marta Majka Wiśniewska, Fundacja Greenmind
  • Udostępnianie informacji o środowisku. Wyniki badania – Przemysław Chylarecki, Fundacja Greenmind
  • Ocena jakości BIP i publicznie dostępnych wykazów danych o dokumentach zawierających informacje o środowisku i jego ochronie – doświadczenia z projektu „STRAŻNICY NATURY – obywatelski monitoring działań administracji publicznej w ochronie przyrody” – Sabina Lubaczewska, Fundacja Ekorozwoju
  • Zapewnienie udziału organizacji ekologicznych w decyzjach dotyczących środowiska. Wyniki badania – Marta Majka Wiśniewska, Fundacja Greenmind
  • Wprowadzenie do sesji panelowej – Jacek Engel, Fundacja Greenmind
  • Prezentowana na konferencji publikacja „Dostęp do informacji o środowisku i udział w decyzjach dotyczących środowiska: społeczna kontrola praktyk administracji publicznej”.

    Projekt „Konwencja z Aarhus w praktyce – obywatelski monitoring administracji publicznej i dialog na rzecz zmian” realizowany jest dzięki wsparciu Szwajcarii w ramach szwajcarskiego programu współpracy z nowymi krajami członkowskimi Unii Europejskiej.


    Drukuj Drukuj