Manipulacje wokół kosztów polityki klimatycznej

Ostatni raport Krajowej Izby Gospodarczej (KIG) na temat skutków ekonomicznych polityki klimatycznej jest niewiarygodny i tendencyjny, uważają organizacje ekologiczne skupione w Koalicji Klimatycznej. Pomija on korzyści z modernizacji energetyki i prezentuje wątpliwe kalkulacje dotyczące kosztów. Nie uwzględnia oszczędności płynących z ograniczenia szkodliwego wpływu energetyki węglowej na środowisko i zdrowie ludzi oraz z zaprzestania importu i subwencji dla węgla. W opinii ekspertów Koalicji Klimatycznej korzyści te przekraczają kilkakrotnie koszty podane w raporcie KIG.

Raport pod nazwą „Wstępna ocena wpływu ustanowienia celów redukcji emisji wg dokumentu KE Roadmap 2050 na sektor elektroenergetyczny, gospodarkę i gospodarstwa domowe w Polsce”, został wykonany przez firmę Badania Systemowe „EnergSys” Sp. z o.o. na zlecenie nie tylko Krajowej Izby Gospodarczej, ale także TAURON Wytwarzanie SA oraz PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna SA. Nieprzypadkowo prezentuje więc wnioski zgodne z interesami wielkich koncernów, którym zależy na utrzymaniu przestarzałego, scentralizowanego systemu energetycznego – uważa Zbigniew Karaczun, prezes Okręgu Mazowieckiego Polskiego Klubu Ekologicznego, ekspert Koalicji Klimatycznej. Ambitna polityka klimatyczna przyczyniłaby się do rozwoju energetyki rozproszonej, opartej na lokalnych, odnawialnych zasobach energii, co zagroziłoby ich dominującej pozycji na rynku. Obecna debata publiczna wskazuje, że raport będzie w najbliższym czasie orężem przeciwko polityce klimatycznej wykorzystywanym przez lobby, które mogłyby stracić na modernizacji energetyki w Polsce.

Raport KIG pomija korzyści z poprawy innowacyjności gospodarki przez rozwój innowacyjnej, rozproszonej energetyki. Już dziś polska gospodarka internetowa osiągnęła wartość ok. 3% PKB, czyli ma większy udział w PKB niż polskie górnictwo. Polityka klimatyczna to też szansa na tworzenie setek tysięcy nowych miejsc pracy w małych i średnich przedsiębiorstwach działających w sektorze odnawialnych źródeł energii i efektywności energetycznej. Odejście od paliw kopalnych prowadzi do obniżenia tzw. kosztów zewnętrznych wytwarzania energii, takich jak koszty ochrony zdrowia, uzdatniania wody, niszczenia materiałów budowlanych, chorób lasów czy zmniejszenia plonów. Każda kilowatogodzina energii wytworzona w Polsce, której średnia cena dla gospodarstw domowych wynosi około 0,60 groszy, ze względu na uzależnienie od węgla niesie za sobą dodatkowo nawet do 80 groszy kosztów zewnętrznych.

W 2009 roku Europejska Agencja Środowiska (EAŚ) oszacowała koszty zewnętrzne największych polskich elektrowni oraz zakładów przemysłowych na 45 ‐ 79 mld złotych. Sama wartość tych strat przekracza kilkakrotnie szacowany w raporcie KIG na 13 mld złotych rocznie koszt prowadzenia polityki klimatycznej. Raport EAŚ obejmował 10000 największych zakładów przemysłowych i elektrowni w Europie. W pierwszej dziesiątce największych europejskich trucicieli znalazły się dwa zakłady z Polski: otwierająca listę Elektrownia Bełchatów oraz zamykająca dziesiątkę Elektrownia Turów. Przerzuciły one w roku 2009 na społeczeństwo polskie od 9 mld do 16 mld złotych kosztów zewnętrznych. Oba te obiekty są własnością sponsora raportu KIG – Polskiej Grupy Energetycznej.

Kosztów tych nie płacimy w cenie energii, ale ponosimy je jako społeczeństwo – w jakości życia i zdrowia naszego i naszych dzieci. Każda rzetelna analiza ekonomiczna powinna to uwzględniać. Równie ważna, co debata o kosztach prowadzenia ambitnej polityki klimatycznej, jest debata o kosztach braku tej polityki – mówi Kuba Gogolewski, koordynator ds. klimatu i energii Polskiej Zielonej Sieci i CEE Bankwatch Network. Raport KIG nie odnosi się także do tego, że polityka klimatyczna obniży koszty związane z importem i subwencjami dla węgla. Od 2008 roku Polska jest importerem węgla, a import ten stale wzrasta, w 2011 roku wyniósł ok. 15 mln ton. Dlatego brak realizacji ambitnej polityki klimatycznej oznacza zmniejszenie bezpieczeństwa energetycznego Polski i dalsze uzależnienie się od importu surowców – nie tylko ropy i gazu, ale także węgla. Raport KIG nie odnosi się też do subwencji, jakie co roku sektor węglowy otrzymuje z budżetu państwa. Tylko w 2010 roku wartość tych subwencji wyniosła około 2 miliardów 772 milionów złotych*.

Autorzy raportu KIG opublikowali jedynie jego syntezę, zatajając metodologię i przyjęte założenia badawcze. Tym samym nie ma żadnych merytorycznych podstaw weryfikacji, czy wyniki obliczeń są prawidłowe. Do momentu upublicznienia tych danych należy przyjąć zgodnie z naukową ostrożnością, że wyniki te są błędne. Kompetencje firmy EnergSys w prowadzeniu analiz ekonomicznych zresztą już wcześniej poddawało w wątpliwość Ministerstwo Gospodarki i Instytut Badań nad Gospodarką Rynkową. Krytyka dotyczyła Raportu 2030 EnergSys, w którym prezentowane szacunkowe koszty realizacji polityki klimatycznej drastycznie odbiegały od wszystkich pozostałych analiz makroekonomicznych na ten temat. W porównaniu np. z szacunkami Banku Światowego koszty dla PKB na 2020 rok przedstawione przez EnergSys były cztery razy wyższe!

*OECD, 2011: Poland: Inventory of estimated budgetary support and tax expenditures for fossil fuels. OECD. Paris


Drukuj Drukuj