Tako rzecze nowy minister środowiska – analiza pierwszych deklaracji.

Nowy minister środowiska, Andrzej Kraszewski, jest profesorem Politechniki Warszawskiej na Wydziale Inżynierii Środowiska, specjalistą w zakresie oddziaływania przedsięwzięć infrastrukturalnych na środowisko. Prowadził badania w zakresie metodologii ocen oddziaływania na środowisko, oddziaływania transportu na środowisko i roli konfliktu w podejmowaniu decyzji.

Lista sprawowanych funkcji jest długa, był min:

  • doradcą Ministra Środowiska;
  • ekspertem Sejmowej Komisji Ochrony Środowiska Zasobów Naturalnych i Leśnictwa;
  • wiceprzewodniczącym Konwencji Europejskiej Komisji Gospodarczej ONZ ocen oddziaływania na środowisko w kontekście trans granicznym;
  • mediatorem m.in. w konfliktach dotyczących składowisk odpadów i lokalizacji obwodnic;
  • moderatorem Okrągłego Stołu w sprawie obwodnicy Augustowa (Dolina Rospudy);
  • moderatorem Warszawskiego Okrągłego Stołu Odpadowego;
  • przewodniczącym Krajowej Komisji Ocen Oddziaływania na Środowisko;
  • społecznym doradcą Pełnomocnika Rządu d.s. Polskiej Energetyki Jądrowej.

Miejmy nadzieję, że prof. Kraszewski zajmie się problemami ochrony środowiska równie aktywnie, jak kwestią obwodnicy Augustowa. Czego spodziewać się mogą ekolodzy?

Min. Kraszewski za swoje priorytety uznał:

1) KLIMAT

Minister poruszył trzy istotne kwestie:

a) Transakcje w ramach oenzetowskiego Protokołu z Kioto. Zamierza przyjrzeć się stanowi negocjacji dotyczących sprzedaży uprawnień do emisji gazów cieplarnianych (zwanych AAU) krajom, które nie sprostały swoim zobowiązaniom redukcyjnym – min. Hiszpanii i Irlandii.

Nasz komentarz: Polska dysponuje trzecią największą nadwyżką AAU, zaraz po Rosji i Ukrainie. A mimo to długo nie korzystaliśmy z przywileju sprzedaży tychże uprawnień, bo brakowało odpowiedniej ustawy. I tak oto Czechy, Łotwa, czy Ukraina zdołały zawrzeć transakcje na wysokie kwoty z krajami, które nie sprostały zobowiązaniom z Kioto, a my – jeszcze nie. Ustawa już jest. Nie dziwi, że nowy minister chce dopilnować, by bolesne załamanie gospodarcze przełomu lat 80 i 90 (które gwałtownie obniżyło emisje) teraz zaprocentowało gotówką na inwestycje pro środowiskowe. Z drugiej strony międzynarodowe analizy wskazują, że nadmiar AAU, przeniesiony na kolejny okres zobowiązań Kioto, może rozmyć i tak skromne globalne cele redukcyjne (np. taniej będzie „trucicielom” zakupić AAU, niż dokonać realnych inwestycji w odnawialne źródła energii). To trudny temat. Czy polscy negocjatorzy w ramach ONZ zechcą pochylić się nad tym argumentem i zrezygnować z części korzyści ze sprzedaży uprawnień? To pozostaje niewiadomą.

b) Minister wraz z ministrem gospodarki zamierza przygotować projekt ustawy, na podstawie której będzie realizowany Narodowy Program Redukcji Emisji (NPRE).

Nasz komentarz: NPRE, pod auspicjami przewodniczącego Buzka oraz Ministerstwa Gospodarki powstanie w celu realizacji międzynarodowych zobowiązań Polski w zakresie ochrony klimatu – w ramach Unii Europejskiej oraz ONZ. Założenia do Programu mają powstać w 1 połowie br. Przewodniczącym Społecznej Rady, która ma te założenia przygotować, jest prof. Krzysztof Żmijewski – gorący orędownik efektywności energetycznej. Miejmy nadzieję, że w końcu uda się przełamać impas w sprawie ustawy o efektywności energetycznej. Wciąż jej nie ma, a przecież efektywność to inwestycja w klimat o bilansie dodatnim – korzysta na tym i atmosfera i nasza kieszeń.

Wprawdzie oszczędzanie energii i odnawialne źródła energii nie leżą bezpośrednio w gestii Ministerstwa Środowiska, ale mogą być przez ministerstwo wspierane.

Wsparcia wymagają też ambitne zobowiązania UE na arenie międzynarodowej. Kluczową kwestią pozostają negocjacje nowych zobowiązań w ramach ONZ, na lata od 2012. Unia przemawia tutaj jednym głosem, ważą się losy decyzji, czy podniesie swój cel redukcji emisji z 20 do 30% do roku 2020 w stosunku do roku 1990. Szereg analiz wskazuje, że wyższy cel jest konieczny, osiągalny i korzystny – będzie bowiem lepiej stymulował inwestycje niskoemisyjne. Wg Koalicji Klimatycznej dobra polityka klimatyczna to dla Polski unikatowa szansa, by dokonać cywilizacyjnego skoku i odejść od zacofanej energetyki opartej na węglu. Miejmy nadzieję, że nowy minister wesprze 30% cel na forum UE. A dla Polski utrzyma i ożywi cel redukcyjny 40% zapisany w Polityce klimatycznej.

c) Minister zaznaczył, że zamierza podjąć działania edukacyjne w zakresie ochrony klimatu, poprzez uświadamianie społeczeństwa o konieczności oszczędzania energii.

Nasz komentarz: Znakomicie!. Szkoda, że jak na razie prof. Kraszewski nie wspomina o adaptacji do zmian klimatu. Zakładamy jednak, że i to powoli wejdzie do dyskursu ministerialnego, kiedy ruszą prace nad strategią adaptacyjną. W zakresie adaptacji mamy wyraźne opóźnienia w stosunku do większości krajów europejskich.

2) GOSPODARKA ODPADAMI – tutaj minister deklaruje zdecydowane działania w obszarze odpadów komunalnych oraz walkę z szarą strefą w recyklingu zużytego sprzętu elektrycznego i elektronicznego. Jak stwierdził: Bardzo wiele energii poświęcę sprawie odpadów. Chcę zapewnić samorządom “władztwo” nad odpadami.

oraz Mam ambicję i wolę zbudowania takich ram systemowych, które umożliwią polskim samorządom nowoczesną, zgodną z normami unijnymi i racjami ochrony środowiska gospodarkę odpadami.

Nasz komentarz: Ministerstwo pracuje nad tzw. kodeksem odpadowym, który ujednolici w jednym akcie prawnym przepisy dotyczące gospodarki odpadami. I słusznie.

Do końca tego roku o 25% (w stosunku do roku 1995) powinna spaść masa odpadów biodegradowalnych składowanych na wysypiskach. Opóźnienia w realizacji tychże zobowiązań mogą kosztować Polskę nawet kilkaset tysięcy euro dziennie. A jest to bardzo realne.

Tymczasem prawidłowe zarządzanie odpadami istotnie obniży nasze emisje CO2. Z upublicznionego ostatnio raportu firmy McKinsey, szacującego potencjał redukcji gazów cieplarnianych w Polsce wynika, że zarządzanie odpadami ma większy potencjał redukcyjny (11 mln ton ekwiwalentu CO2 w roku 2030), niż rolnictwo (9 MtCO2e). I to przy ujemnym koszcie.

3) GOSPODARKA WODNA, a szczególnie przyspieszenie realizacji Krajowego programu oczyszczania ścieków komunalnych.

Chciałbym, żeby za mojej kadencji polskie rzeki, jeziora, a zaraz i wody podziemne, odzyskały swą dobrą jakość i zdolność biologiczną jako bardzo ważny – mówi nowy minister.

Prof. Kraszewski jako minister środowiska zapowiada także wzmocnienie Inspekcji Ochrony Środowiska i nadanie jej uprawnień, które pozwolą skuteczniej niż dotychczas egzekwować prawo ochrony środowiska.

Powodzenia. Zapraszamy do bliskiej współpracy z sektorem pozarządowym.


Drukuj Drukuj