Ambitne-sprawiedliwe-wiążące – istota porozumienia w Kopenhadze

2 grudnia 2009 roku w Warszawie odbyła się konferencja prasowa Polskiej Zielonej Sieci i Koalicji Klimatycznej, w trakcie której zaprezentowano stanowisko org. ekologicznych dotyczące oczekiwań wobec szczytu klimatycznego w Kopenhadze, a także zwrócono uwagę na dramatyczną sytuację krajów rozwijających się. Porozumienie, które ma zostać uzgodnione podczas rozpoczynającej się za 5 dni Konferencji Klimatycznej w Kopenhadze, będzie skutecznym narzędziem walki ze zmianami klimatu tylko, jeśli zawierać będzie prawnie wiążące, ambitne zobowiązania redukcji emisji w krajach bogatych i przekazania wsparcia dla tych, którzy sami nie poradzą sobie ze skutkami zmian klimatu. 1. AMBITNE

Złożone dotychczas deklaracje redukcji emisji gazów cieplarnianych są zbyt mało ambitne, aby utrzymać wzrost globalnej temperatury poniżej 2°C. Wymaga to co najmniej 40% redukcji do roku 2020 i o 90% do 2050, w stosunku do roku 1990. Szacuje się, że jeśli kraje pozostaną przy dotychczasowych propozycjach zobowiązań, w 2020r. światowa emisja zwiększy się o 42%. Prawdopodobieństwo przekroczenia wzrostu temperatury o 2°C równe będzie 100 procent, prawdopodobieństwo przekroczenia go o 3°C wyniesie 50%. Jednocześnie ograniczenie emisji poprzez transformację w kierunku zielonej gospodarki przyniesie oszczędności i innowacje oraz przyczyni się do tworzenia miejsc pracy i poprawy stanu zdrowia. Od ambitnych decyzji w Kopenhadze zależy zatem nasza przyszłość.

2. SPRAWIEDLIWE

Aby porozumienie było sprawiedliwe, kraje bogate, których oparty na spalaniu paliw kopalnych rozwój doprowadził do kryzysu klimatycznego, powinny zrobić najwięcej, aby ograniczyć światową emisję. Polska i inne kraje bogate mają moralny obowiązek, aby zapewnić pieniądze i technologie, dzięki czemu kraje biedne – najmniej odpowiedzialne i najbardziej poszkodowane – będą mogły rozwijać się w sposób zrównoważony, przystosowywać się do skutków zmian klimatu i zatrzymać wylesianie. Pomoc przeznaczana na te cele powinna w 2020 roku wynieść przynajmniej 110 mld euro rocznie. Powinna być dodatkowa w stosunku do wcześniej obiecanej oficjalnej pomocy rozwojowej, żeby kraje Globalnego Południa nie musiały wybierać pomiędzy budową szkół i systemów przeciwpowodziowych. Aby w instytucjach zarządzających funduszem pomocowym sprawiedliwie reprezentowani byli dawcy i biorcy pomocy, powinien on być zarządzany przez ONZ.

3. PRAWNIE WIĄŻĄCE

Jeśli nowe porozumienie będzie jedynie zbiorem politycznych deklaracji, a nie dokumentem prawnie wiążącym, nie wytworzy presji, która pozwoli faktycznie osiągnąć redukcje emisji i zapewnić wsparcie finansowe krajom rozwijającym się. Politycy prawdopodobnie określą Kopenhagę jako sukces, mimo że nie będzie żadnej wiążącej gwarancji tego sukcesu. Porozumienie z Kopenhagi musi być dokumentem prawnie wiążącym, możliwym do ratyfikacji, obejmującym Protokół z Kioto wraz z poprawkami oraz Protokół z Kopenhagi, a także pakiet decyzji dotyczących implementacji.

Apelujemy o to, by reprezentujący Polskę premier Tusk aktywnie promował właśnie takie, ambitne, sprawiedliwe i prawnie wiążące porozumienie w Kopenhadze.


Drukuj Drukuj