Lotnisko na Podlasiu – organizacje pozarządowe ostrzegają – pośpiech może być niebezpieczny i kosztowny!

Warszawa-Trzcianne, 6 listopada 2009 r.

W ostatnich dniach, na Podlasiu, dużo się dzieje wokół planowanego lotniska. Marszałek województwa zapowiedział, że już w listopadzie – nie czekając na decyzję środowiskową – zleci przygotowanie studium wykonalności lotniska dla lokalizacji w pobliżu Tykocina. Polska Zielona Sieć i Ogólnopolskie Towarzystwo Ochrony Ptaków, mając na względzie skutki środowiskowe i bezpieczeństwo publiczne, apelują o rozsądek przy podejmowaniu decyzji.

Pod koniec października zakończyły się konsultacje społeczne, w ramach postępowania w sprawie wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach dla lotniska w województwie podlaskim. Nie upłynął jeszcze czas potrzebny na wnikliwe zapoznanie się z nimi, a już Marszałek Województwa poinformował o dalszych planach Urzędu Marszałkowskiego, co do realizacji inwestycji w pobliżu Tykocina. Zapowiadając przetarg na studium wykonalności Marszałek przesądza o lokalizacji lotniska, zanim Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska w Białymstoku zdecyduje, gdzie warunki środowiskowe na to pozwalają.

Zdaniem Ogólnopolskiego Towarzystwa Ochrony Ptaków (OTOP) i Polskiej Zielonej Sieci (PZS) decyzje dotyczące lotniska na Podlasiu podejmowane są pochopnie i nie są oparte na rzetelnych analizach. W raporcie o oddziaływaniu na środowisko analizom poddano tylko 3 lokalizacje , choć na wcześniejszym etapie rozważano ich aż 7. Wszystkie 3 poddane ocenie miejsca są szczególnie wrażliwe ze względu na swoje położenie w pobliżu obszarów Natura 2000 i parków narodowych.

Raport o oddziaływaniu na środowisko przedstawiony w konsultacjach społecznych nie może być podstawą do wydania decyzji środowiskowej. Nie zawiera, wymaganej przez prawo, analizy wpływu budowy w planowanych lokalizacjach na obszary Natura 2000 i parki narodowe

– mówi Małgorzata Górska z OTOP.

Dr Marta Majka Wiśniewska z PZS dodaje: Według najnowszych decyzji Zarządu Województwa na lotnisko przeznaczono ponad 66 mln euro. Z obecną dokumentacją inwestycja ta jednak nie ma żadnych szans na dofinansowanie ze środków unijnych. Taki koszt bowiem kwalifikuje przedsięwzięcie do grupy tzw. projektów dużych, które wymagają akceptacji Komisji Europejskiej, a ta jest wyczulona na sprawy ochrony środowiska.

PZS i OTOP podkreślają, że o ile ignorancja urzędników i inwestorów w sprawach związanych z ochroną przyrody jest niestety smutną praktyką, to dziwi podejście do tak poważnej kwestii jak bezpieczeństwo lotów. Analizy zlecone przez Urząd Marszałkowski nie podejmują tej kwestii, mimo istniejącego zagrożenia.

Budowa lotniska w pobliżu terenów dużych koncentracji ptaków, to szkodzenie nie tylko przyrodzie, ale także świadome stwarzanie znacznego zagrożenia dla ruchu lotniczego i narażanie przyszłych pasażerów. W tym kontekście dziwi forsowanie budowy lotniska pod Tykocinem i decyzje Urzędu Marszałkowskiego podejmowane w pośpiechu.

Podchodzące do lądowania samoloty schodzą na pułap mniejszy niż 1000 m już 25 km od pasa startowego, wchodząc tym samym w strefę 150-1000 m, gdzie dochodzi do prawie 30% kolizji. Podstawowe zagrożenie dla bezpieczeństwa lotów stwarzają kolizje z gęsiami i innymi ptakami o zbliżonej masie, które w okolicach doliny Biebrzy i Narwi występują w dużych ilościach – wyjaśnia dr Przemysław Chylarecki z OTOP. Im bliżej lotniska znajdują się siedliska użytkowane przez ptaki tym ryzyko kolizji jest większe, bo ptaki nie poruszają się ściśle ustalonymi korytarzami. Ignorowanie tych faktów jest nieodpowiedzialne.

Więcej informacji:

Marta Majka Wiśniewska, Polska Zielona Sieć/CEE Bankwatch Network, mwisniewska at bankwatch.org tel. 602 888 143

Małgorzata Górska, Ogólnopolskie Towarzystwo Ochrony Ptaków malgorzata.gorska at otop.org.pl tel. 605 072 963


Drukuj Drukuj